Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start SportyGorskie.pl News Narty Nowości Justyna Żyszkowska

Justyna Żyszkowska

przez Administrator Ostatnio zmodyfikowane 2008-10-17 11:40
Akcje Dokumentu

Justyna Żyszkowska trenuje od 1,5 do 3 godzin dziennie...

 

fotoJustyna Żyszkowska trenuje od 1,5 do 3 godzin dziennie, w trakcie studiów przeprowadziła się z Warszawy do Zakopanego, by być bliżej gór, by móc lepiej trenować. Pracuje zawodowo, zimą uczy jeździć na nartach, pomaga organizować wyjazdy skitourowe dla amatorów i profesjonalistów, uczestniczy w organizacji Memoriału im. Malinowskiego, do tego ukończyła kurs Przewodników Tatrzańskich, a w wolnej chwili po raz kolejny potwierdziła, iż jest jedną z najlepszych Polskich seniorek w skialpinizmie. Co przyniesie nowy sezon? Poprzeczkę Justyna Żyszkowska podnosi już tylko samej sobie...

Rozwój skitouringu w Polsce nie jest tak intensywny jak w krajach alpejskich, ale co roku liczba entuzjastów tej dyscypliny stale rośnie. Powiększa się również grupa uzdolnionych, młodych zawodniczek i zawodników, a dzięki ich sukcesom i wielkiemu zaangażowaniu jest szansa na to, by w niedługim czasie Polska mogła zaistnieć w dyscyplinach zimowych na arenie międzynarodowej.
Jedną z najbardziej utytułowanych polskich zawodniczek w skitouringu (nazywanym również ski-alpinizmem) jest Justyna Żyszkowska (ur.1980 r.). Jej kariera zaczęła się bardzo typowo, czyli od.....nurkowania. Nurkowała w jeziorach, morzach i kamieniołomach, potem przyszła chęć spróbowania czegoś innego, znalezienia większej dawki adrenaliny i to wyjazdy z Warszawskim Klubem Płetwonurków spowodowały, iż Justyna poznała ludzi związanych z Tatrami i z Zakopanem. To dzięki nim zainteresowała się speleologią, wspinaniem oraz poznała ski-alpinizm.

W pierwszych zawodach wystartowała zaledwie w dwa lata po pierwszym kontakcie ze skitouringiem od razu zajmując doskonałe III miejsce w rozgrywanym w 2003 r. Memoriale im. Oppenheima.


Po tych zawodach toury stały się dla niej najważniejsze. Justyna przeprowadziła się do Zakopanego i rozpoczęła treningi w zakopiańskim Tatra-Teamie – klubie, który rok wcześniej został założony z inicjatywy zakopiańskich zawodników i Piotra Sadowskiego – trenera Tatra-Teamu.

fotoWysiłek i zaangażowanie długo nie kazały czekać na sukces, w następnym roku – 2004 została Vice Mistrzynią Polski oraz zdobyła srebro w doskonale obsadzonym Pucharze Polski.

W 2005r Justyna nawiązała współpracę z niemiecką Firmą Deuter, liderem w produkcji specjalistycznych plecaków (www.deuter.com), dołączając do międzynarodowego Teamu sportowców reprezentujących tę firmę (do Teamu należą min. Gerlinde Kaltenbrunner – zdobywczyni 9 ośmiotysięczników i Marcus Klausmann – 10-krotny Mistrz Niemiec w Downhill’u). W tym samym roku Justyna podniosła jeszcze wyżej poprzeczkę zostając w jednym sezonie ski-alpinistycznym: Mistrzynią Polski w parach zdobywając Złoto w Pucharze Polski, zajmując IV miejsce w Pucharze Europy Środkowej oraz zwyciężając w uznawanym za jedne z najtrudniejszych zawodów w Polsce Memoriale Malinowskiego. Kolejny sezon – 2006 r., potwierdził doskonałą formę Justyny i fakt, że w naszym kraju istnieje wielu uzdolnionych sportowców, którzy przy właściwym treningu i pełnym zaangażowaniu potrafią reprezentować najwyższy poziom zawodniczy. W 2006 r. Justyna Żyszkowska utrzymała Złoto w Pucharze Polski, zdobyła Złoto w Klasycznych Mistrzostwach Polski w parach (z Heleną Gąsiennica-Roj), zdobyła Vice Mistrzostwo Polski oraz poprawiła swój wynik z poprzedniego sezonu w Pucharze Europy Środkowej zdobywając III miejsce w tych zawodach i jednocześnie zdobywając III miejsce w Pucharze Słowacji. Doskonałą formę sezonu 2006 potwierdziły również pierwsze miejsca w mocno obsadzonym Memoriale Siemaszki oraz arcytrudnym Memoriale Malinowskiego. Dodać należy, iż zwycięstwo w Memoriale Malinowskiego było podwójne, gdyż Justyna nie tylko startowała, ale również czynnie uczestniczyła w organizowaniu tych zawodów, poczynając od prozaicznego zwożenia na własnych plecach materiałów reklamowych sponsorów (wszystko w ramach treningu), a kończąc na zapewnieniu właściwego wiktu i opierunku innym startującym.

Sukces organizacyjny Memoriału Malinowskiego w 2006 r. przy jednoczesnym braku wsparcia zakopiańskich ski-alpinistów ze strony PZA oraz chęć współpracy ze Słowakami spowodowały, iż w sezonie 2007 zostanie zorganizowana nowa formuła zmagań w formie Pucharu Tatr Wysokich, w skład których wchodzić będą: trudne wysokogórskie zawody po słowackiej stronie Tatr – tzw. Maraton i Memoriał im. P.Malinowskiego. Justyna i Miro Leitner ze Słowacji są inicjatorami tej wspólnej imprezy. Zakopiański Tatra-Team od niedawna współpracuje ze Śląskim Centrum Treningowym, gdzie każdy może spróbować swoich sił w skitourach, a Justyna zajmuje się organizacją tych wyjazdów.

fotoZ cennych uwag Justyny w zakresie projektowania i testowania plecaków do skitourów skorzystała również Firma Deuter, a jej sukcesy i reprezentowanie Teamu Deutera zostały docenione przez Firmę, która na sezon 2006-2007 stworzyła plecak do zawodów skitourowych S-lite w naszych narodowych barwach biało-czerwonych. W ten sposób firma Deuter doceniła i wyraziła swój szacunek dla polskich Skitourowców oraz podziękowała Justynie za jej dotychczasową współpracę.

 

Tak intensywny sposób na życie u normalnego człowieka spowodowałby zwykłe wyczerpanie baterii. U Justyny „prąd biegnie w przeciwnym kierunku”, ładuje dodatkowo, nieprzerwanie, gdyż w 2006 r. po zakończeniu intensywnego sezonu zawodniczego zdała egzamin końcowy Przewodników Tatrzańskich po ponad półtorarocznym kursie. Podkreślić należy, iż Justyna posiadając klasę mistrzowską sama finansuje przygotowania do zawodów (korzystając z własnych środków i pomocy sponsorów). Takich ludzi jak Justyna jest wielu: zaangażowanych, całkowicie poświęconych pasji, nie liczących się z kosztami, a przy tym godnie reprezentujących Polskę na arenach międzynarodowych. W tym wszystkim zdumiewa fakt, że wciąż są oni tak dobrzy i mają chęć walczyć nie tylko w zawodach, ale w normalnym życiu właśnie po to, by móc reprezentować nasz kraj. Posiadając tak zdolną grupę młodych ski-alpinistów można mieć jedynie nadzieję, iż nie zmarnujemy kolejnego pokolenia z prozaicznej przyczyny rozbijającej się jak zawsze o finansowanie tzw. „mało dochodowych” dyscyplin sportu.

Akcje Dokumentu

justyna

Wysłane przez jan jankowski o 2009-10-30 17:30
Justyna i jej podobni robią to wszystko DLA SIEBIE . zamykają się w swoim nielicznym gronie (nazwijmy to elią) i chwalą się swoją "wyjątkowością" ,towarzystwo wzajemnej adoracji.Nie mają za grosz tolerancji dla ludzi którzy chcą spróbować skialpinizmu.Dlatego nie ma co przesadzać z chwaleniem takich ludzi jak Justyna ,chyba że temu co chwali wydaje się że też jest "wyjątkowy".Ta dyscyplina jest wspaniała i niestety nie da się jej zarezerwować dla kilku ludzi Zakopanego.
Powiedz nam jak sobie radzimy
Dziękujemy za wszystkie komentarze dotyczące naszych stron internetowych. Będziemy wdzięczni za wszelkie opinie dotyczące naszej działalności, które pomogą uczynić ten serwis lepszym. Prosimy o wybranie i zaznaczenie na liście odpowiednich punktów. Nie możemy obiecać, że odpowiemy na wszystkie opinie dostarczone tą drogą, ale na pewno przeczytamy je wszystkie.
Proszę zaznacz wszystkie punkty, które uznasz za uzasadnione