COLNAGO ACTIVE PLUS
Kontakt: WERTYKAL s.c. Ul. Rodziny Poganów 76 32-080 Zabierzów Tel.: 012 285 14 97 biuro@wertykal.com
Cena: rower złożony indywidualnie, cana ramy wraz z widelcem i sterami 4200 zł
Rama: Columbus Airplane + carbon
Rozmiary: patrz tabela
Geometria: rozmiar testowany: 53cm – sloping
Długość tylnego widelca: 407 mm
Długość górnej rury: 556 mm
Wysokość osi suportu: 266 mm
Kąt rury podsiodłowej: 73°
Przedni widelec: Colnago carbon
Przód – piasta: Campagnolo Eurus
obręcz: Campagnolo Eurus
opona: Michelin Krylion Carbon
Tył – piasta: Campagnolo Eurus
obręcz: Campagnolo Eurus
opona: Michalin K
Korby: Campagnolo Centaur
Kaseta: Campagnolo Centaur (12-23T) 10-rz.
Łańcuch: Campagnolo
Przerzutka przód: Campagnolo Centaur
Przerzutka tył: Campagnolo Centaur
Klamkomanetki: Campagnolo Centaur
Hamulce: Campagnolo Centaur
Łożyska sterów: Camagnolo
Wspornik kierownicy: Ritchey WCS
Kierownica: Ritchey WCS
Wspornik siodełka: Campagnolo Record
Siodełko: Fizik Aliante
Colnago. Dla wielu synonim ściganckiego ideału, dla innych po prostu jedna z mocnych marek. W czasach lutowanych ram, łączonych eleganckimi mufami rowery te można było rozpoznać już na pierwszy rzut oka, właśnie dzięki charakterystycznemu wykrojowi mufy. Dla wielu weteranów kolarstwa złota epoka już się zakończyła - z chwilą rozpoczęcia masowego spawania ram. Dla nas nie.
RAMA
Active Plus to podstawowy model w kolekcji Colnago. Zachowuje on większość cech bardziej prestiżowych modeli, a cenę ma od nich niższą. W testowanej przez nas wersji Active Plus ma geometrię slopingową. Oznacza to, że przedni trójkąt ramy jest mniejszy i bardziej zwarty a górna rura niżej. Daje to nieznaczne oszczędności masy ramy, poprawia także sztywność przedniego trójkąta. Materiał, z którego wykonano ramę, to zestaw rur firmowany przez Columbusa. Zestaw prawie z najwyższej półki – Airplane to wyrafinowane, delikatne rury z aluminium 7005, wymagające bardzo precyzyjnej obróbki i starannego „starzenia” w odpowiednich temperaturach, po to, by przy minimalnej masie zapewnić jak najlepsze parametry. Ścianki rur są bardzo cienkie, w niektórych miejscach mają zaledwie 0,7 mm grubości. Aluminiowy zestaw wzbogacony jest górnymi rurkami tylnego widelca wykonanymi z włókna węglowego. Ramy tak budowane stały się popularne już kilka lat temu, i dziś duża część wyższych modeli szosówek renomowanych firm budowana jest w taki sposób. Karbonowe „widełki” powodują, że rama znacznie lepiej amortyzuje nierówności, nie tracą przy tym na swojej sztywności bocznej. Dolne rury tylnego widelca mają skomplikowany kształt i zmieniają swój przekrój co parę centymetrów, najlepiej spojrzeć na zdjęcia. Rura podsiodłowa jest w przekroju okrągła, natomiast przekroje dolnej i górnej kształtem przypominają coś w rodzaju serca – przynajmniej w ogólnych zarysach. Główka ramy jest prosta i dostosowana do sterów z miskami na zewnątrz. W komplecie z ramą nabywamy karbonowy widelec z aluminiową rurą sterową, klasą i jakością odpowiadający ramie. Do tego stery Colnago. Całość ramy pomalowano na eleganckie ciemne kolory, jak przystało na rower z tak szacownej rodziny.
KOMPONENTY
Koła
Active Plus wyposażony jest w komplet kół Campagnolo Eurus. Przednie koło zaplecione jest 16 płaskimi, aerodynamicznymi szprychami w słoneczko. W tylnym kole mamy 21 szprych, także spłaszczonych i pogrupowanych po trzy, co daje niecodzienny, przykuwający wzrok, wygląd. Strona przeciwna do napędu zapleciona jest w słoneczko, po stronie kasety szprychy zaplecione są na dwa krzyże. Piasty kół z aluminiowymi osiami obracają się na łożyskach maszynowych. Obręcze mają profil średniej wysokości (przód 24 mm, tył 28mm) i boczne ścianki szlifowane dla polepszenia współpracy z hamulcami. Co ciekawe, obręcze od wewnętrznej strony nie mają dziur, dzięki czemu nie ma potrzeby stosowania taśmy pod dętkę, a to oznacza dalsze zmniejszanie masy kół. Warto także podkreślić, że bębenek tylnej piasty wykonany jest z aluminium, dzięki czemu koło jest lżejsze o kolejne kilkadziesiąt gramów.
Na obręcze założono lekkie opony Michelin Krylion Carbon. Polubiliśmy je zwłaszcza za bardzo dobre trzymanie w zakrętach.
Napęd i hamulce
Active Plus wyposażony jest w kompletną grupę Campagnolo Centaur w wersji 10-biegowej. Cenatur to grupa przeznaczona do wyczynu, nie tak prestiżowa jak Chorus czy topowy Record, jednak wykorzystująca większość rozwiązań identycznych jak wyższe grupy. Przykładowo, kaseta wykorzystuje identyczne zębatki jak w grupach Chorus i Record, różne są tylko podkładki i szkielet kasety. Uwagę zwracają bardzo efektowne korby Centaur, nowość w 2006 r., do budowy których, oprócz aluminium, użyto także włókna węglowego. Śliczne cacuszko, miło spojrzeć, miło dotknąć.
Campa ma zarówno swoich zagorzałych zwolenników jak i przeciwników, jednak wśród zawodników większość wydaje się preferować włoską firmę. Jej działanie, zwłaszcza w niższych grupach, nie jest może tak finezyjne jak w przypadku Shimano, jednak na korzyść Campy przemawia większa trwałość oraz twarde, „męskie” działanie – zmiana biegów jest szybka i wyraźnie sygnalizowana głośnym trzaskiem sprężyny, manetki pozwalają także na zrzucenie o kilka zębatek kasety niżej jednym ruchem palca – doceni to każdy, kto próbuje zlikwidować nieoczekiwaną ucieczkę z peletonu. Centaur w działaniu nieznacznie ustępuje wyższym grupom, ważne jednak, że różnice te nie są duże, zaś cena bardziej korzystna.
Przełożenia to szosowy standard – z przodu 53-39, z tyłu 11-23 zęby. Zestaw taki, zwłaszcza w wersji 10-rzędowej, pozwala na efektywną jazdę zarówno w górach jak i na płaskim.
Hamulce Centaur są wystarczająco silne, by zatrzyma rozpędzony rower, choć wyraźnie ustępują mocą topowym modelom Campy czy Shimano.
Osprzęt
Centrum sterowania rowerem – kierownica i mostek to produkty Ritcheya. Patrząc na to zamyśliłem się srodze. Tom Ritchey – wiąże się z nim kawał historii kolarstwa, ale tej pokrytej błotem z leśnych duktów. Ritchey wniósł bardzo wiele do rozwoju mountainbikingu, a tu proszę, rower szosowy tak zacnej firmy wyposażony jest w szosowe komponenty Ritcheya. A zresztą… slopingowa geometria też ma swoje korzenie w kolarstwie górskim…. Wracając do Ritcheya – mostek i kierownica są wygodne, lekkie i trwałe, mogę to śmiało powiedzieć, bo znam kilka rowerów ze sporym przebiegiem, wyposażonych w te komponenty.
Karbonowa sztyca to perełka – Campagnolo Record – lekka i z przepięknie wykonanym aluminiowym jarzmem. Chyba każdy szosowiec chciałby mieć ją w swoim rowerze. Sztyca ta podpiera siodło Fizik Airone, wąskie, typowo szosowe siedzisko, łączące sportowy charakter z minimum komfortu niezbędnym dla każdego, kto nie ma tyłka zahartowanego codziennymi treningami po 6 godzin. Dobry wybór.
JAZDA
Jak już napisałem wyżej, Active Plus ma ramę o geometrii slopingowej. Czy to dobrze, czy źle? Po raz drugi przy okazji tego testu wpadłem w zadumę. Z jednej strony, ramy slopingowe są nieco lżejsze i odrobinę bardziej sztywne z uwagi na zwarty przedni trójkąt. Z drugiej, wymagają dłuższej sztycy, która też zazwyczaj się wygina przy pedałowaniu, a im bardziej się wygina, tym większe są straty energii, czyli diabli biorą cały zysk z lżejszej i sztywniejszej ramy. Doszedłem jednak do wniosku, że rozważania te godne są cherlawego „onanisty sprzętowego” a nie praktyka, za jakiego wciąż się uważam. Niech każdy jeździ na tym, co mu się bardziej podoba. Wsiadłem na rower i pokręciłem trzy godzinki. Przeszło.
Active Plus ma sztywną ramę, choć znam lepsze w tej dziedzinie. W pięciostopniowej skali cechę tę oceniłbym na czwórkę. W połączeniu z dość niską masą i lekkimi, sztywnymi kołami pozwala to dziarsko przyspieszyć lub żwawo pokonać sztywny podjazd. Gwałtowne przyspieszenia, wymagające nagłego przejścia do stania na pedałach, są takie, jak mogą być w rowerze o standardowym, 73-stopniowym, kącie rury podsiodłowej czyli wymagają mocnego złapania kierownicy i zdecydowanego ruchu ciała w przód, nie ma tu mowy o żadnej „intuicyjnej” zmianie pozycji, wymuszonej mocniejszym naciskiem na pedały. Gdy już się pedałuje na stojąco, można to robić efektywnie i przez dłuższy czas – pozwala na to wygodna kierownica, manetki i odpowiednio długa górna rura ramy.
Colnago Active Plus doskonale skręca. Rower wymaga mocnego pochylenia, by „wkręcić się” w ciasny zakręt, czasami też w trakcie skrętu trzeba go mocniej docisnąć, jednak bardzo dobre opony i sztywne koła pozwalają na zachowanie dużej prędkości w zakręcie. Dawno nie miałem tak dużej frajdy z jazdy po krętych trasach. Na zjazdach przy dużej prędkości rower jedzie bardzo stabilnie, na szczęście nie jest to „nerwus”, których wśród szosówek wysokiej klasy nie brakuje. Przeciwnie, Active Plus to rower spokojny, który nie spłata żadnego psikusa. Na wyboistych trasach szybko można odczuć dobrodziejstwa karbonu – przedniego i tylnego widelca oraz sztycy. Nierówności, zarówno małe jak i duże są w zadowalającym stopniu „zmiękczane”, dzięki czemu po kilku godzinach jazdy po polskich drogach nie mamy specjalnych dolegliwości ze strony nadgarstków czy kręgosłupa.
PODSUMOWANIE
Colnago Active Plus to rower, który będzie doskonale sprawdzał się na dłuższych trasach. Wygodny, efektywny i jak na wyczynową szosówkę dość lekki, przy tym wyposażony w trwałe komponenty wysokiej jakości. Geometria, materiał ramy i osprzęt sprzyjają bardziej wytrwałej, wielogodzinnej jeździe podczas maratonów, także w górach, niż szalonym sprintom na kryteriach ulicznych. Rower jest bardzo przyjazny użytkownikowi, nawet mocno „odmóżdżonemu” wielogodzinna jazdą. No i fantastycznie pokonuje szybkie zakręty. Gdy dodamy do tego prestiż rodziny, z której pochodzi, eleganckie wykończenie i stonowane kolory, będziemy mieć rower dla konesera. Takiego, który wie, że jakość kosztuje, ale równocześnie wie, że nie trzeba kupować roweru dla profesjonalnego zawodnika, po to, żeby od czasu do czasu wystartować w wyścigu lub przejechać w ciągu roku 10 000 km dla samej przyjemności.

