Warszawski Piknik rowerowy - relacja - "dopłynąć do mety"
przez Administrator
—
Ostatnio zmodyfikowane
2009-06-02 00:01
trudne warunki atmosferyczne wysatwiłu uczestników Warszawskiego Pikniku Rowerowego na poważną próbę.
„Na dziesięć kilometrów przed metą już tylko sobie mówiłem – dopłyń do mety” - w ten ciekawy i zarazem oddający klimat Mazovii w Warszawie sposób, opowiadał po wyścigu Piotr z Łodzi. Nie uprzedzajmy jednak faktów – pogoda i atmosfera panujące na początku były bardzo obiecujące. Blisko 1500 tysiąca osób zgromadzonych na bieżni na stadionie lekkoatletycznym Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, telewizja TVN Warszawa relacjonująca na żywo niezwykle widowiskowy start wyścigu i śmiałkowie z Fundacji Mam Marzenie wyruszający w dalszą drogę nad morze – by spełnić czyjeś marzenie.
Od początku tego sezonu Mazovia MTB Marathon przyzwyczaiła nas do dużej frekwencji i przepięknej pogody. Liczba uczestników była imponująca. Niestety tym razem aura spłatała niezłego figla. Wizyta w biurze zawodów, ustawianie się w sektorach i pierwsze kilometry rywalizacji nie wróżyły żadnych szczególnych wydarzeń tego niedzielnego dnia. Jednakże gdy minęło południe i ostatni zawodnicy z dystansu Hobby meldowali się na mecie, pogoda błyskawicznie się zmieniła. Pociemniało, zaczęło wiać i już chwilę później z nieba deszcz lał się strumieniami. Ścieżki i leśne dukty zamieniły się w koryta rzek. Niektórzy świadkowie twierdzą, że w pewnych fragmentach trasy spotkała ich wątpliwa przyjemność jazdy w gradzie.
Relacji o niezwykłych wydarzeniach podczas wyścigu było wiele – niektóre z nich przypominały scenariusze z filmów katastroficznych. Ale wszystkim tym opowiadaniom towarzyszył uśmiech na twarzach zawodników oraz duma z przebycia niezwykle ciężkiej próby. Dla niektórych była ona nie tylko sprawdzianem fizycznych możliwości. Kilka osób pomimo ciężkich defektów rowerów, przebiegło z nimi na metę – to się nazywa hart ducha, szczególnie w strugach ulewnie padającego deszczu. Zdecydowana większość uczestników warszawskiej Mazovii bardzo żywiołowo i entuzjastycznie wypowiadała się o przebytej trasie, wjeżdżając na metę maratonu. Z pewnością będzie on długo pamiętany i często wspominany przez wiele osób.
Wyniki:
Hobby kobiety:
|
1.
|
Sikora
|
Beata
|
|
00:23:54
|
|
2.
|
Roszczyk
|
Beata
|
|
00:24:43
|
|
3.
|
Wožniak
|
Paulina
|
Kross UKS CENTER Czernice Borowe
|
00:25:04
|
Hobby mężczyźni:
|
1.
|
Kucharek
|
Adrian
|
WERTEPOWIEC ŁOCHÓW
|
00:19:29
|
|
2.
|
Ponikowski
|
Rafał
|
DYNAMO PAK-PLAST Mińsk Mazowiecki
|
00:19:30
|
|
3.
|
Stępniak
|
Karol
|
TS Meran-Otwock
|
00:19:31
|
Mega kobiety:
|
1.
|
Dzięcioł
|
Justyna
|
MBIKE MARATON TEAM
|
02:26:03
|
|
2.
|
Frączyk
|
Katarzyna
|
GO SPORT SCRAPPER TEAM
|
02:35:30
|
|
3.
|
Rogozińska
|
Kinga
|
Mar & Partners Race Team
|
02:38:44
|
Mega mężczyźni:
|
1.
|
Baranek
|
Paweł
|
MBIKE MARATON TEAM
|
02:03:57
|
|
2.
|
Skarżyński
|
Piotr
|
Warszawski Klub Kolarski
|
02:04:49
|
|
3.
|
Ciesielski
|
Michał
|
Kross Racing Team
|
02:04:50
|
Giga kobiety:
|
1.
|
Hałajczak
|
Magdalena
|
Athletic Body
|
03:44:41
|
|
2.
|
Kizerwetter-Świda
|
Magdalena
|
AGR Welodrom
|
04:14:21
|
|
3.
|
Laskowska
|
Kasia
|
CX80-Pietrzak-Tomet-Team
|
04:17:02
|
Giga mężczyźni:
|
1.
|
Rękawek
|
Radosław
|
Kross Racing Team
|
03:07:30
|
|
2.
|
Gruszczyński
|
Ireneusz
|
MBIKE MARATON TEAM
|
03:09:13
|
|
3.
|
Rogulski
|
Maciek
|
Legion Serwis
|
03:10:23
|

Zoom
Skomentuj
Dodaj
