Road Rage
Road Rage to unikalne zjawisko w kolarstwie szosowym – zmagania zawodników emanują brawurą, popisem umiejętności technicznych i siłą, czyli tym co w tradycyjnym wyścigu szosowym przykrywa taktyka.
Praktycznie od zawsze istniał podział na szosowców i górali. Przebiegał całkiem czytelnie. Szosowcy to żelazna dyscyplina, nieludzka wydolność, która ograniczała umiejętności techniczne w jeździe, brawurę i ogólną sprawność przypisywaną góralom. Wśród zawodowców taki podział jest mniej zauważalny gdyż często zawodnicy odnoszący sukcesy w cross country mieli lub maja na koncie starty w zawodowym peletonie.
Przypomnijmy sobie czasy w którym zawodnicy specjalizujący się tak odległych dyscyplinach jak zjazd na rowerach górskich i kolarstwo szosowe postanowili rywalizować w jednej konkurencji.

Amerykańscy kolarze i zjazdowcy postanowili udowodnić kto z nich jest królem prędkości i umiejętności panowania nad rozpędzonym rowerem na krętej trasie. Miejscem zawodów był legendary Tuna Canyon w Malibu w Kaliforni. Zawody sponsorowane przez red bulla wsparł Giant.

Pierwsze miejsce w zjeździe na szosówce po stromej, krętej drodze zajął mistrz świata w downhillu i legenda MTB –ranczer z Colorado - Myles Rockwell. Rekord prędkości na trasie ustanowił wynikiem 94km/h zajął kolarz z Kaliforni David McCook

Trasa zawodów to odcinek 4 km z różnicą wysokości ponad 600metrów, na którym znajduje się 49 zakrętów w tym odcinki o silnej ekspozycji i bardzo ostre 120 stopniowe skręty.


Klasyfikacja do finału odbywała się na podstawie indywidualnej jazdy na czas, w wycinku klasyfikacji do finału przeszło 16 zawodników, którzy następnie rywalizowali ze sobą czwórkami podczas startów wspólnych. Zawody nie znalazły swojej kontynuacji w Malibu. Mimo zaproszenia wówczas gwiazd największego formatu jak Rockwell, Lopes czy Cullinan.

Zawody tego typu sa jednak organizowane na całym świecie miedzy innymi we Francji czy nawet na Litwie.

Zoom
Skomentuj
Dodaj
