Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start SportyGorskie.pl News Rower Sport Nissan World Cup - DH i 4X w Mariborze

Nissan World Cup - DH i 4X w Mariborze

przez Administrator Ostatnio zmodyfikowane 2009-06-30 20:04
Akcje Dokumentu

Wiosenna runda Pucharu Świata Nissan UCI Mountain Bike w zjeździe i four crossie zakończyła się w minioną niedzielę w miejscowości Maribor w Słowenii. Po deszczu w sobotę, który opóźnił kwalifikacje downhillowe oraz zafundował niezwykłe sliski i błotnisty 4-cross, niedziela była jasna i słoneczna gwarantując doskonałe warunki na trasie zjazdu

 

Wiosenna runda Pucharu Świata Nissan UCI Mountain Bike w zjeździe i four crossie zakończyła się w minioną niedzielę  w miejscowości Maribor w Słowenii.
Po deszczu w sobotę, który opóźnił kwalifikacje downhillowe oraz zafundował niezwykłe sliski i błotnisty 4-cross, niedziela była jasna i słoneczna gwarantując doskonałe warunki na trasie zjjazdu

4 x Kobiety
 
W piątej rundzie PŚ w  4-Crossie mimo bardzo niesprzyjających warunków  byliśmy świadkami niezwykle agresywnych i ekscytujących przejazdów. Obie leaderki pucharu Świata Kintner i Jared Graves (Yeti Fox Shox)   zdołały utrzymać swoje koszulki, jednakże ich pasmo zwycięstw zostało przerwane. Caroline Buchanan z Australii zaliczyła swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata , zaś  Joost Wichman (ESP)  dowiodła, ze jej wygrana  w rundzie 3 nie była przypadkow.
Ciężki deszcz i burze, które nawiedziły rejon Słowenii w nocy i rano spowodowały odwołanie kwalifikacji Downhillowych  i pozostawiły tor 4-crossowy jako śliską i błotnistą katastrofę.  Mimo, że prawie wszyscy zawodnicy założyli odpowiednie opony to i tak wypadki i zderzenia miały miejsce w każdej rundzie zawodów.
 Kintner, , Buchanan i zwyciężczyni rundy 1  Anneke Beerten (Suspension Center) łatwo zakwalifikowały się do finałów, podczas gdy mistrzyni świata Melissa Buhl miała nieco gorszy czas ledwo wydrapując się z ćwierć finałów po późnym wyprzedzeniu Anity Molocik (Yeti Fox Shox). Emmeline Ragot specjalizująca się w zjeździe (Suspension Center) wygrała małe kobiece finały i zajęła 5 i ostatnie (finał) miejsce na podium.
W finale, Kintner miała swój popisowy szybki start, a za nią Buchanan.  Wyścig nabrał tempa gdy Beerten zaczęła szybko gonić po zewnętrznej na pierwszym zakręcie. Kintner straciła panowanie nad rowerem i ślizgając się w błocie pokrywającym tor wpadła wprost na swoją odwieczna rywalkę, spychając Beertenz toru i sama zaliczając upadek. To pozwoliło Buchanan i Buhl zostać w wyścigu, z Australijka na prowadzeniu, która łatwo jechała po zwycięsttwo. Buhl przyjechała jako druga a tuz za nią Beerten, która tym samym zbliżyła się do Kintner w ogólnej kwalifikacji.  Kintner, jedyna zawodniczka tegorocznej serii PŚ, która miała dwa zwycięstwa w zawodach , utrzymała koszulkę leadera. Jej przewaga nad  Beerten to tylko 5 punktów a do końca sezony pozostały jeszcze 3 wyścigi. Zwyciężczyni rundy trzeciej Fionn Griffiths (Norco World Team) zajmuje trzecią pozycję z dużą różnicą punktów.
„warunki były wręcz nierealne” komentowała Buchanan. “Było tak ślisko, tak luźno, ze każdy mógł wygrać. Widziałam wypadek Jill i Anneke (wypadek), i już wiedziałam ze wygram. To było nieprawdopodobne zwycięstwo.”
 
4x Mężczyźni
 
Zawody męskie miały kilka niespodzianek w dwóch pierwszych rundach. Faworyci  się musieli się mieć na baczności gdyż super trudne warunki zamieniły wyścig w loterię. Wyjątkiem był Michael Deldycke, który zaliczył wypadek w pierwszej rundzie i ma najprawdopodobniej złamany obojczyk.
Atmosfera zaczęła się robić gorąca już w ćwierć finałach. Dwa pierwsze wyścigi zapewniły emocje oglądane najczęściej dopiero w finałach.
Graves, Wichman, Johannes Fischbach (Ghost ATG) i Guido Tschugg (Ghost ATG) wszyscy byli zdolni do wygrania pierwszego wyścigu. Graves uciekł sie do swojej sprawdzonej recepty na wygraną tzn szybkiego startu. Minął go tylko Wichman a następnie musiał odpierać mocno atakującego Tschugga. Tschugg rozbił się, Graves zaś walczył dalej zajmując drugie miejsce i awansując do półfinału.  
W drugim wyścigu o awans walczyli były  mistrz świata Michał Prokop (Red Bull), Dan Atherton (Animal Commencal) I mistrz świata Rafael Alvarez de Lara Lucas (Specialized Factory Racing). Prokop zajął prowadzenie, ale Atherton i Alvarez walczyli do samej mety, przepychając się na zakrętach , az w końcu Atherton zdołał przetrwać ten pojedynek zwycięstwo.
Akcja powtórzyła się w pół finałach, tym razem znowu  Graves przeciw Wichmanowi, do których dołączyli Prokop i Atherton. Po szybkim starcie Gravesa, jego prawa stopa ześlizgnęła sie z pedału przed pierwszym zakrętem, spychając leadera na ostatnie miejsce i wysuwając tym samym Wichmana na prowadzenie. Graves pokazał niesamowite umiejętności i sztukę doganiając w tym błocie najpierw Prokopa a potem Athertona w przeciągu 200 metrow i tym samym zajmując 2 miejsce i dostając się do finału.
W drugim pół finale , Roger Rinderknecht (GT Bicycles) odniósł pozornie łatwe zwycięstwo, podczas gdy Romain Saladini (Team Sunn) pokonał niespodzianie mocnego Tomasa Slavika (Czechy)i dostał się do finału. Slavik łatwo odniósł zwycięstwo w męskich małych finałach zajmując ostatnie piąte miejsce na podium.
W finale Graves ponownie wystrzelił tuż po starcie, ale Wichman zrobił bardzo sprytny ruch na drugim zakręcie i wysunął się przed niego po zewnętrznej, zmuszając Gravesa do hamowania i spadnięcia na trzecie miejsce  za Saladinim. Na czwartym zakręcie Graves zdołał odrobić drugie miejsce, i kiedy Rinderknecht spadał na trzecią pozycje, Wichman dawno juz świętował zwycięstwo na mecie.  
“Czuje się wspaniale zdobywając to zwycięstwo” mówił Wtchman tuż po wyścigu “ miałem zły tor (4 tor) ale udało mi się dosięgnąć Rogera [Rinderknecht] na pierwszym zakręcie i wtedy już wiedziałem że moja jedyna szansa to jechać i to się udało . “

Zwycięstwo dało Wichmanowi drugą pozycję w klasyfikacji ogólnej, ale ciągle 194 punkty za Graves’em z 520 punktami po pięciu rundach. I o ile Australijczyk nie może się czuć zagrożony w walce o tytuł o tyle walka o 2 miejsce jest bardzo zacięta. Rinderknecht jest tylko 16 punktów za Wichman’em, a Saladini kolejne  10 za nim.
 Downhill
 
 W downhillu, który był rozgrywany w niedzielę już przy słonecznej pogodzie warunki na trasie były dużo lepsze.

Sabrina Jonnier (Maxxis-Rocky Mountain) zwiększyła swoje prowadzenie w zawodach kobiecych poprzez swoje czwarte kolejne zwycięstwo. Sabrina była  pierwsza z 4 francuskich zawodników na podium, podczas gdy trzykrotny mistrz świata  Fabien Barel (Subaru)ogłosił swój powrót po kontuzji kolana stając się pierwszym  zawodnikiem który wygrał edycję Pucharu świat i nie należał do teamu Santa Cruz.
 Greg Minnaar (Santa Cruz Syndicate)  przejął prowadzenie w pucharze świata od kolegi z zespołu Steva Peata po tym jak Anglik załapał gumę i tym samym dużo stracił. Floriane Pugin (Iron Horse-Kenda-Playbiker), dziesiąta w rankingach, ustanowiła pierwszy czas w dniu finału, ponad 20 sekund lepszy od poprzedniego, który należał do Fionn Griffiths (Norco World Team). Czas Pugin był tak szybki, że tylko dwie zawodniczki mogły go pobić - Jonnier i Emmeline Ragot (Suspension Center), najszybsze w kwalifikacjach.
Tracy Moseley (Trek World Racing), zwyciężczyni rundy pierwszej miała duża stratę , po wypadku w dolnej części trasy, zaś  Myriam Nicole z Francji przyjechała z 12 sekundami straty do Pugin. Ale potrzeba było Jonnier żeby ostatecznie przejąć prowadzenie nad jej młodą, francuska rywalką i zrobiła to w pierwszym kontrolnym punkcie pomiaru czasu.
Do tego czasu została już tylko jedna zawodniczka – Ragot- była mistrzyni świata juniorów przyjechała z pierwszym średnim czasem o dwie setne sekundy lepszym od Jonnier. Co prawda Ragot straciła cztery dziesiąte sekundy w dolnej części biegu i skończyła 0.31 sekundy za Jonnier.
Celine Gros (Morzine-Avoriaz 74) zajęła czwarte , zaś Mio Suemasa z Japonii zajęła piąte ostatnie miejsce na podium, przełamując dominacje Francuzek.
„Nie byłam szczególnie zadowolona z mojej jazdy” relacjonowała Jonnier „zrobiłam dużo błędów i nie myślałam ze spisałam się wystarczająco dobrze aby wygrać. Ale cieszę się ze zmieniłam 2.5”  Wet screamy na moje ulubione Maxxis High Rollers po kwalifikacjach, bo tor na prawe suchł bardzo szybko i warunki zmieniały się na korzyść opon do suchej nawietrzni”
Zwycieztwo Jonnier plasuje ja z 1132 punktami, o 197 punktów przed Ragot i 322 przed Moseley z trzema wyścigami jeszcze do Pucharu Świata.
Barel powraca!

Markus Pekoll (Solid AClass Factory Team), siódmy zawodnik na świecie, jako pierwszy wysunął się na prowadzenie I pozostawał tam przez jedna czwartą zawodów dopóki nie zdetronizował go Nathan Rankin (Iron Horse-Kenda-Playbiker) . Rankin co prawda nie cieszył się długo pozycją leadera gdyż zaraz kolejni zawodnicy zaczęli robić lepsze czasy o dziesiątki lub setne sekundy. Jedyny zawodnik który nie zrobił lepszego czasu to Chris Kovarik (Chain Reaction), który ukończył ostatecznie daleko za czołówką.
Potrzeba było występu  Matti Lehikoinena (MS Evil) aby ostatecznie określic poziom zawodów. Czas Lehikoinena, lepszy od czasu Atherthona z kwalifikacji, wyglądał niesamowicie jak kolejnych 25 świetnych zawodników próbowało go bezskutecznie przebić.
Fabien Pedemanaud (Scott 11) w końcu zdołał wykręcić o dwie dziesiąte sekundy lepszy czas, ale nie nacieszył się tym długo. Dwóch zawodników po nim wystartował Barel.. To był dopiero drugi wyścig Francuza po powrocie po rekonwalescencji po przemieszczeniu kolana któremu uległ przed rozgrywkami Pucharu Świata. Porzucił on starty aby zebrać siły. Mając nadzieje ze nie straci całego sezonu, Barel miał siedem tygodni intensywnej terapii i wyczerpujących ćwiczeń, aby móc wystąpić i uniknąć operacji przed końcem sezonu.
 
Barel jest wyraźnie w doskonałej kondycji, trzy sekundy przewagi przy pierwszym punkcie pomiaru czasu, 5 sekund przy drugim i 5.28sekundy przewagi na mecie. Był także pierwszym zawodnikiem który przekroczył maksymalną prędkość 50 km w godzinę

Pozostali jeszcze inni zawodnicy, ale zaczynało być jasne ze ten dzień będzie należał do Barela po tym jak Greg Minnaar nie mógł sie do niego zbliżyć bardziej niż o 2 sekundy. Największym zagrożeniem był dwukrotny champion Miraboru Sam Hill (Monster Energy-Specialized). Hill zaczął mocno, przycinając półtorej sekundy z czasu Barela w pierwszej połowie trasy. Ale potem zaczął zwalniać tracąc do 71 setnych sekundy do leadera i spychając Minnaara na trzecie
Peat, leader Pucharu Świata, który zakwalifikował się z trzecim czasem, był kolejnym zawodnikiem który miał realna szanse  na pokonanie Barela, on także pojechał szybciej w pierwszym okrążeniu, ale angielski zawodnik złapał gumę w drugiej połowie zawodów i  doskonale się spisując w takiej sytuacji  ukończył na 38 miejscu z 12.61 sek straty.
Pozostało juz tylko dwóch zawodników-  Justin Leov (Trek World Racing), który był wystarczająco szybki by wstrzelić się na czwarte miejsce i ostatni  Gee Atherton.. Zapowiadało sie na bardzo ścisły finisz, ale w końcowej zadrzewionej  części trasy doszło do wypadku , kiedy Atherton uderzył w zewnętrzną krawędź zakrętu – i zaliczył upadek, tracąc cenne sekundy i kończąc na 12 miejscu.
Barel nie dowierzał własnemu zwycięstwu. “Powracam prosto po kontuzji, nie spodziewałem sie takiego wyścigu. Próbowałem tylko złożyć spójna jazdę, cały czas mam wrażenie ze jadę. To jest jak sen.”
Guma złapana przez Peata kosztowała go bardzo drogo. Spadł 79 punktów za kolegą z zespołu Minnaarem (914 puunktów), podczas gdy Hill przeskoczył z piątego na trzecie, 125 punktów przed Minnaarem. Atherton,  poprzedni trzeci numer w rankingu ma 13 punktów mniej od Hilla, zaś Mick Hannah (GT Bicycles), spadł  na piąte z 723 punktami.
Obecnie rozpoczyna się pierwsza długa przerwa w Pucharze Śwata, trwająca 5 tygodni. Po niej podsumowująca para potrójnych zawodów w  Mont Ste Anne i Bromont, w Kanadzie.
 
Poniżej film ilustrujący przygotowania Barela do edycji PŚw Mariborze
 
 
oraz wywiad z Fabienem
Akcje Dokumentu
Powiedz nam jak sobie radzimy
Dziękujemy za wszystkie komentarze dotyczące naszych stron internetowych. Będziemy wdzięczni za wszelkie opinie dotyczące naszej działalności, które pomogą uczynić ten serwis lepszym. Prosimy o wybranie i zaznaczenie na liście odpowiednich punktów. Nie możemy obiecać, że odpowiemy na wszystkie opinie dostarczone tą drogą, ale na pewno przeczytamy je wszystkie.
Proszę zaznacz wszystkie punkty, które uznasz za uzasadnione