W ty roku we Wrocławiu ma się pojawić pierwsza partia rowerów wprowadzonych przez miasto w ramach bezobsługowej miejskiej wypożyczalni. Wrocław ewidentnie pozazdrościł Krakowowi. Bardzo dobrze na teh rywalizacjo na pewno skorzystają mieszkańcy.Jeszcze przed uruchomieniem tego sprawdzonego w wielu europejskich miasta systemu, Wrocław postawił na rozbudowę infrastruktury rowerowej w mieście
System bike & ride to rozmieszczone na pętlach tramwajowych, autobusowych, przy stacjach metra i kolei zadaszone i często strzeżone parkingi rowerowe. Buduje się je po to, aby można było dojechać rowerem do tramwaju, bezpiecznie go zostawić i pojechać do miasta komunikacją zbiorową. Jest to szczególnie cenne na przedmieściach, gdzie komunikacja zbiorowa kursuje rzadko lub przystanki są oddalone od osiedli. Teraz większość ludzi wybiera samochód, jeśli ma się dostać do miasta, przyczyniając się do większych korków, hałasu, spalin.
Pierwszy, choć nie pozbawiony błędów parking tego typu powstaje we Wrocławiu:
W pierwszym rzucie instalowane są na pl. Grunwaldzkim, pl. Kromera oraz na pętli na Osobowicach. Pozostałych siedem (w sumie przetarg opiewał na 10 lokalizacji) musi niestety jeszcze trochę poczekać
Sądząc po popycie na miejsca parkowania rowerów), można przypuszczać, że wiaty na placu Grunwaldzkim zostaną szybko zapełnione. Będą też dobrym porównaniem dla mizernej jakości "spiralek" ustawionych kluczowych miejscach miasta. Choć dla niewtajemniczonych nierdzewne "spiralki" wyglądają atrakcyjnie, są one kompletną pomyłką funkcjonalną - nie można stabilnie oprzeć o nie roweru, ani, przede wszystkim, spiąć jednocześnie ramy, koła i stojaka.
Cieniem na inwestycji widocznej na zdjęciach kładzie się niestety fakt, że do stawianych parkingów nie można legalnie dojechać na rowerze - w efekcie, żeby zaparkować rower w nowych wiatach pod galerą, trzeba prowadzić pojazd przez ok. 30 metrów.
W tym roku we Wrocławiu ma się pojawić pierwsza partia rowerów wprowadzonych przez miasto w ramach bezobsługowej miejskiej wypożyczalni. Wrocław ewidentnie pozazdrościł Krakowowi. Bardzo dobrze na teh rywalizacjo na pewno skorzystają mieszkańcy.