Całoroczne zwyczaje korzystania z roweru oraz zapotrzebowanie na imprezy rowerowe u młodzieży w wieku 13-15 lat na przykładzie Tczewa
Ankiety uzyskano z dwóch źródeł: 40 harcerzy oraz 210 uczniów Gimnazjum nr 3 w Tczewie. W przypadku ZHP, ankieter zbadał tczewskich harcerzy uczestniczących w Rajdzie Kociewie. Ankietowanie odbyło sie wieczorem w bazie, gdzie harcerze mieli nocleg po dwudniowej imprezie. Harcerze byli przychylnie nastawieni do badan, zwłaszcza po zapowiedzi, i_ wiosna 2012 roku, odbędzie sie rowerowy rajd na orientacje. W drugim przypadku - ankieter wraz z wicedyrektorem Gimnazjum nr 3 - odwiedzali poszczególne klasy w czasie szkolnych lekcji. Na początku prezentowano młodzieży przez ok. 1 minutę wyświetlacz widmowy umiejscowiony na tylnym kole profesjonalnego roweru wyścigowego, aby zainteresować ich wizyta oraz badaniami. Badani reagowali na ogół pozytywnie – w większości wyrażali zaciekawienie, rozbawienie a niekiedy zachwyt. Następnie mieli około 7 minut na wypełnienie ankiety. Największą trudność sprawiło ankietowanym (w ¼) określenie dzielnicy miejsca swojego zamieszkania. Aby rozdać ankiety właściwym osobom, pytano sie kto ma rower i kto lubi na nim jeździć. Uczniowie w większości klas zgłaszali sie w 100% do wypełniania ankiety (podczas gdy harcerze w niecałych 90%), dlatego wskaźnik błędu danych statystycznych szacuje na 5%-10%, ponieważ: - sposób przeprowadzenia badan wytworzył sytuacje, w której ankiety wypełnili też uczniowie nie posiadający faktycznie rowerów lub nie lubiących jazdy rowerem (a nie chcieli sie publicznie do tego przyznać)- wielkość badanej próby wyniosła tylko 250 osób i badanie w 84% dotyczyło uczniów jednego wybranego gimnazjum; - badanie przeprowadzono na młodych ludziach, którzy nie mająjeszcze życiowego doświadczenia w określaniu fizycznych parametrów długości drogi i czasu np. jeden z badanych, zamieszkały na Osiedlu Garnuszewskiego stwierdził, że do Gimnazjum nr 3 na Suchostrzygach jest 18 km, a inni uczniowie mieli jużznacznie mniejsze, choć podobne problemy; - cecha nastolatków bywa przesadna skłonność do zawyżania lub zaniżania opisów swojej osoby, szczególnie takich, które mogą ich wartościować. Należy też pamiętać, że badanie dotyczyło jedynie wielkości deklarowanych przez uczniów, a nie obiektywnego i fizycznego pomiaru z zewnątrz ich całorocznej rowerowej aktywności, która występuje w rzeczywistości.
UWAGA - ponieważpodstawa ułamka opisującego obie płcie jest prawie identyczna, dlatego w dalszych rozważaniach zestawiono i porównano wielkości procentowe opisujące chłopców razem z analogicznymi wielkościami opisującymi dziewczęta. W zielonych polach tabel wpisano % odpowiedzi chłopców, a w polach niebieskich określono % odpowiedzi dziewcząt.
II - WYNIKI BADAN
Ok. 60% badanej młodzieży to mieszkańcy Suchostrzyg. To największa dzielnica Tczewa, która do tej pory nie ma uporządkowanej komunikacji rowerowej ani wewnątrz dzielnicy, ani połączeń rowerowych z innymi dzielnicami miasta. Natomiast walorem jest bezpośrednie graniczenie z zielonymi terenami od strony zachodniej Tczewa, które doskonale nadają się do rekreacji rowerowej: okolice Rokitek, Młynek, Szpegawska itp. Na tym obszarze istnieje szeroki wybór dróg śródpolnych i leśnych oraz różnorodnych dróg bocznych o nawierzchni utwardzonej. W czasie lata można zaobserwować małe grupki młodzieżowe lub rodzinne, które rowerami jadą w otoczenie tych jezior.
W promieniu 15 km od Tczewa jest kilka takich atrakcyjnych miejsc i 40% badanych chłopców oraz 20% dziewcząt jest w stanie do nich dojechać, deklarując w ankietach możliwość jazdy do 30, 50 a nawet do 100 km. Odsetek ten realnie jest większy, ponieważniespełna 30% chłopców i przeszło 40% dziewcząt nie umiało określić swoich fizycznych możliwości w jeździe rowerem na odległość w km/dzień. Średnia prędkość spokojnej jazdy na rowerze to około 14 km/h, dlatego uwzględniając czas jazdy do miejsc atrakcyjnych wokół Tczewa, może tam dojechać ponad 80% chłopców oraz prawie tyle samo dziewcząt, przy czym 35% dziewcząt wolałby częściej jeździć wygodnymi asfaltami, w przeciwieństwie do chłopców, którzy preferują ten typ dróg tylko w 17%. Odwrotnie wygląda preferowanie dróg terenowych: lubi je 16% chłopców i tylko 8% dziewcząt. Natomiast po każdym rodzaju drogi chętnie pojedzie 67% chłopców i 56% dziewczyn.
Wiosna na rower wsiada ok. 52% chłopców i 57% dziewczyn, i to jeden z nielicznych wskaźników, w którym płeć piękna wypadła korzystniej. Ulubiona pora roku, w której często jeżdżą obie płcie jest lato, bo przeszło 90% rowerzystów i rowerzystek (niestety – odwrotnie do wzrostu zapotrzebowania, we wakacje ilość ogólnodostępnych imprez rowerowych w Tczewie wyraźnie spada). Natomiast jesienią - rowerami porusza sie jeszcze 24% chłopców i tylko 13% dziewczyn. Zima sa największe dysproporcje, bo z roweru nie zsiada 7% uczniów, natomiast towarzyszy im trzykrotnie mniej uczennic.
Częstotliwość korzystania z roweru w sezonie nie napawa optymizmem, ponieważaż55% dziewcząt jeździ „sporadycznie” (czyli w praktyce zaledwie kilka razy do roku) a tylko 6% codziennie. Zupełnie co innego deklarują chłopcy: tylko niecałe 1/3 z nich wsiada na rower sporadycznie, natomiast przeszło 1/4 jeździ w sezonie prawie codziennie!
Okazuje sie, że większa część młodzieży nie wykazuje zainteresowania imprezami rowerowymi, przy czym najmniej zainteresowane nimi sa dziewczęta, bo w zależności od rodzaju imprezy rowerowej brak zainteresowania waha sie od 45% do 64%! U chłopców parametry braku zainteresowania sa mniejsze i zawierają sie między 39% a 55%
Istnieje bardzo duża grupa osób niezdecydowanych, czy brać udział w imprezach rowerowych: to poziom rzędu 18%-29% chłopców i dziewcząt. Możliwe, że spora część tej grupy udałoby sie przekonać do działań. Imprezy, na które wg kolejności wskazań, najchętniej pojechałyby dziewczęta, to rowerowe imprezy na orientacje (27%),
jednodniowe turystyczne rajdy rowerowe (25%), wakacyjne obozy rowerowe (20%), wyścigi rowerowe i zawody (17%), konkursy sprawnościowe (15%). Dziewczyny wola wybierać imprezy, które kojarzą sie im ze spokojniejszym stylem jazdy, rekreacja oraz możliwością towarzyskiego pobycia w grupie. Chłopcy najchętniej pojechaliby na jednodniowe turystyczne rajdy rowerowe (35%), wyścigi rowerowe i zawody (34%), rowerowe imprezy na orientacje (29%), konkursy sprawnościowe (26%), wakacyjne obozy rowerowe (18%).
Chłopcy preferują imprezy, które utożsamiają z przygoda, rywalizacja i szybszym tempem jazdy. Powyższe wyniki pokazują, _e młodzi ludzie do tej pory najczęściej nie mieli okazji brać udziału w jakichkolwiek imprezach rowerowych i stad maja problem z określeniem swoich preferencji. Jazda na rowerze nie jest popularnym elementem młodzieżowego stylu życia ani wartością sama w sobie dla przeciętnego tczewskiego nastolatka. W świetle takich wyników - rower jawi sie jako jeden z wielu różnych zwyczajnych środków codziennej komunikacji, tak samo jak autobus, motocykl, samochód itp. W takim ujęciu i zestawieniu rower wypada niekorzystnie, bo jedzie dość wolno, nie zapewnia ochrony przed deszczem, należy mu poświęcić swój czas na regulacje, naprawy oraz mycie, zaś wyjmowanie roweru z piwnicy (lub balkonu) w bloku, w ramach przygotowania do jazdy, może okazać się czasochłonnym, ciężkim i kłopotliwym zadaniem, trudniejszym dla dziewcząt. Należy jednak pamiętać, że 15%-25% dziewcząt i 17%-35% chłopców, to młodzie_ gimnazjalna potencjalnie zainteresowana imprezami rowerowymi w Tczewie, o której tczewscy animatorzy rowerowi nie powinni zapominać. Oczywiście pod warunkiem przeprowadzenia żywej i oryginalnej promocji oraz bezpośredniego dotarcia z informacja do młodzieży. Określenie wielkości gimnazjalnego potencjału rowerowego było najważniejszym celem niniejszego badania. Cyfry te wzrastają, po uwzględnieniu „niezdecydowanych”, natomiast znowu maleją po odjęciu marginesu błędu statystycznego. Reasumując szacuje, że około 20% dziewcząt i 30% chłopców spośród osób posiadających rowery w wieku gimnazjalnym, to całkiem realne wielkości grup docelowych działań prorowerowych w Tczewie.
Wyniki tej części badan sa niepokojące, ponieważaż77% chłopców i 87% dziewcząt nigdy nie używa kasków rowerowych! Używanie kamizelek odblaskowych jest praktycznie na tym samym poziomie, choć koszt zakupu jest przecieżwielokrotnie niższy. Sprawa wygląda korzystniej w przypadku oświetlenia rowerowego, ponieważnigdy nie włącza go „jedynie” 33% chłopców oraz aż 59% dziewcząt. Jak widać - kaski oraz kamizelki nie stały sie elementem młodzieżowej mody rowerowej w Tczewie i nie sa spostrzegane jako niezbędne elementy utrzymania codziennego bezpieczeństwa podczas jazdy rowerem. Władze miasta Tczewa, policja, szkoły, rodzice oraz organizacje społeczne - nie powinny lekceważyć takiego stanu rzeczy.
Dojazd rowerem z domu do szkoły
Okazuje sie, że nie ma nikogo spośród wszystkich zbadanych, kto codziennie i regularnie dojeżdża do szkoły. Natomiast zdarza sie, że nieregularnie i co pewien czas do szkoły na rowerze jeździ 14,4% chłopaków oraz 7% dziewcząt… Podejrzewam, że w wielu krajach Unii Europejskiej taki wynik wzbudziłby wielkie zdziwienie.
Przyczyny tego stanu rzeczy dziewczęta tłumacza następująco: zbyt mała odległość miedzy domem a szkoła (48,4%), obawa o kradzieżroweru lub jego odebranie przez silniejsza osobę (40,4%), brak stojaków przed szkoła na rower (34,1%), brak ścieżek rowerowych miedzy domem a szkoła (25,4%), obawa przed zła pogoda (11,9%), obawa przed awariami roweru (5,5%), zbyt duża odległość miedzy domem a szkoła (4,7%), sprzeciw rodziny i bliskich (2,4%) oraz „inne przeciwności” (15,8%) wśród których najczęściej wymieniano: brak chęci jazdy rowerem, jazdę autobusem jako lepszy wybór oraz podwożenie samochodem przez rodziców itp. Z kolei chłopcy swój brak dojazdu rowerem do szkoły uzasadniają tak: obawa o kradzieżroweru lub napad (46,7%), zbyt mała odległość miedzy domem a szkoła (44,3%), brak stojaków przed szkoła na rower (44,3%), brak ścieżek rowerowych miedzy domem a szkoła (14,5), zbyt duża odległość miedzy domem a szkoła (10,4%), obawa przed zła pogoda (8,6%), obawa przed awariami roweru (3,2%), sprzeciw rodziny i bliskich (0,8%) oraz „inne przeciwności” (9,6%), z których najczęściej wymieniano, iżlepiej iść pieszo do szkoły, ponieważkoledzy teżidąpieszo.
Obie płcie uznały, że dwa najważniejsze czynniki ograniczające rozwój komunikacji rowerowej na trasie dom – szkoła, to:
1) szeroko rozumiane bezpieczeństwo rowerzysty i jego roweru;
2) brak strzeżonych parkingów rowerowych przed szkoła oraz brak ścieżek rowerowych miedzy domem a szkoła.
Ponieważblisko połowa uczniów wskazała, iżmieszka za blisko szkoły, aby do niej dojeżdżać, należy przypuszczać, że druga połowa dojadałaby, gdyby miała ku temu stworzone warunki, tj. zapewnione bezpieczeństwo jadącej osoby oraz przechowywanego roweru w czasie zajęć szkolnych. Uwzględniając wielkość Gimnazjum nr 3 (prawie 740 uczniów oraz ok. 80 pracowników), należałoby stworzyć parking rowerowy na blisko 400 stanowisk. Należy jednak pamiętać, że wybudowanie systemu ścieżek rowerowych w dzielnicy oraz przyszkolnego parkingu rowerowego, nie spowoduje automatycznie stanu jego oblężenia. Potrzebny jest też nawyk bezpiecznego i codziennego dojeżdżania rowerem do szkoły, na co potrzeba co najmniej kilku lat prowadzenia przemyślanej akcji edukacyjno-promocyjnej.
III - WNIOSKI Z BADAN
1) Rowerzyści stanowią przeszło 90% młodzieży gimnazjalnej. Z tego faktu wynikają zbiorowe potrzeby tej grupy społecznej, które nie znajdują odzwierciedlenia w układnie komunikacyjnym dzielnicy, układzie dróg dojazdowych do szkoły, ani wyposażeniu szkoły w monitorowany parking rowerowy. Z braku bezpiecznej infrastruktury młodzie_ w znacznej części korzysta z rowerów sporadycznie, co stoi w sprzeczności z pożądanym kierunkiem rozwijania mobilności aktywnej w mieście. Rozwiązanie tego problemu leży we współpracy władz samorządowych z dyrekcjami szkół oraz rodzicami i policja.
2) Niniejsze opracowanie daje wiedzę tczewskim organizatorom imprez rowerowych o całorocznych zwyczajach korzystania z roweru oraz o wielkości deklarowanego zapotrzebowania przez młodzie_ gimnazjalna na poszczególne rodzaje imprez rowerowych. W praktyce do tej pory żaden tczewski organizator imprez rowerowych nie stworzył programu, zdolnego te potrzeby zaspokoić choćby w małej części i nie będzie to możliwe ażdo czasu powstania konkretnego programu działań, realizujących jasno zdefiniowana politykę prorowerowa miasta Tczewa.
3) Raport pokazuje, że dotychczasowe działania w sferze promowania bezpieczeństwa ruchu drogowego wśród młodzieży gimnazjalnej sa mocno niewystarczające. Chłopcy i dziewczęta najczęściej nie zakładają kasków rowerowych, nie ubierają kamizelek odblaskowych i rzadko kiedy włączają oświetlenie rowerowe. Pozytywna zmiana tych zwyczajów jest możliwa dopiero po zawiązaniu bardzo szerokiej lokalnej koalicji – włączając w to także przedszkola oraz firmy.
RAPORT ROWEROWY - MŁODZIEŻ GIMNAZJALNA
Akcje Dokumentu
Całoroczne zwyczaje korzystania z roweru oraz zapotrzebowanie na imprezy rowerowe u młodzieży w wieku 13-15 lat na przykładzie Tczewa
Ankiety uzyskano z dwóch źródeł: 40 harcerzy oraz 210 uczniów Gimnazjum nr 3 w Tczewie. W przypadku ZHP, ankieter zbadał tczewskich harcerzy uczestniczących w Rajdzie Kociewie. Ankietowanie odbyło sie wieczorem w bazie, gdzie harcerze mieli nocleg po dwudniowej imprezie. Harcerze byli przychylnie nastawieni do badan, zwłaszcza po zapowiedzi, i_ wiosna 2012 roku, odbędzie sie rowerowy rajd na orientacje. W drugim przypadku - ankieter wraz z wicedyrektorem Gimnazjum nr 3 - odwiedzali poszczególne klasy w czasie szkolnych lekcji. Na początku prezentowano młodzieży przez ok. 1 minutę wyświetlacz widmowy umiejscowiony na tylnym kole profesjonalnego roweru wyścigowego, aby zainteresować ich wizyta oraz badaniami. Badani reagowali na ogół pozytywnie – w większości wyrażali zaciekawienie, rozbawienie a niekiedy zachwyt. Następnie mieli około 7 minut na wypełnienie ankiety. Największą trudność sprawiło ankietowanym (w ¼) określenie dzielnicy miejsca swojego zamieszkania. Aby rozdać ankiety właściwym osobom, pytano sie kto ma rower i kto lubi na nim jeździć. Uczniowie w większości klas zgłaszali sie w 100% do wypełniania ankiety (podczas gdy harcerze w niecałych 90%), dlatego wskaźnik błędu danych statystycznych szacuje na 5%-10%, ponieważ: - sposób przeprowadzenia badan wytworzył sytuacje, w której ankiety wypełnili też uczniowie nie posiadający faktycznie rowerów lub nie lubiących jazdy rowerem (a nie chcieli sie publicznie do tego przyznać)- wielkość badanej próby wyniosła tylko 250 osób i badanie w 84% dotyczyło uczniów jednego wybranego gimnazjum; - badanie przeprowadzono na młodych ludziach, którzy nie mają jeszcze życiowego doświadczenia w określaniu fizycznych parametrów długości drogi i czasu np. jeden z badanych, zamieszkały na Osiedlu Garnuszewskiego stwierdził, że do Gimnazjum nr 3 na Suchostrzygach jest 18 km, a inni uczniowie mieli już znacznie mniejsze, choć podobne problemy; - cecha nastolatków bywa przesadna skłonność do zawyżania lub zaniżania opisów swojej osoby, szczególnie takich, które mogą ich wartościować. Należy też pamiętać, że badanie dotyczyło jedynie wielkości deklarowanych przez uczniów, a nie obiektywnego i fizycznego pomiaru z zewnątrz ich całorocznej rowerowej aktywności, która występuje w rzeczywistości.
UWAGA - ponieważ podstawa ułamka opisującego obie płcie jest prawie identyczna, dlatego w dalszych rozważaniach zestawiono i porównano wielkości procentowe opisujące chłopców razem z analogicznymi wielkościami opisującymi dziewczęta. W zielonych polach tabel wpisano % odpowiedzi chłopców, a w polach niebieskich określono % odpowiedzi dziewcząt.
II - WYNIKI BADAN
Ok. 60% badanej młodzieży to mieszkańcy Suchostrzyg. To największa dzielnica Tczewa, która do tej pory nie ma uporządkowanej komunikacji rowerowej ani wewnątrz dzielnicy, ani połączeń rowerowych z innymi dzielnicami miasta. Natomiast walorem jest bezpośrednie graniczenie z zielonymi terenami od strony zachodniej Tczewa, które doskonale nadają się do rekreacji rowerowej: okolice Rokitek, Młynek, Szpegawska itp. Na tym obszarze istnieje szeroki wybór dróg śródpolnych i leśnych oraz różnorodnych dróg bocznych o nawierzchni utwardzonej. W czasie lata można zaobserwować małe grupki młodzieżowe lub rodzinne, które rowerami jadą w otoczenie tych jezior.
W promieniu 15 km od Tczewa jest kilka takich atrakcyjnych miejsc i 40% badanych chłopców oraz 20% dziewcząt jest w stanie do nich dojechać, deklarując w ankietach możliwość jazdy do 30, 50 a nawet do 100 km. Odsetek ten realnie jest większy, ponieważ niespełna 30% chłopców i przeszło 40% dziewcząt nie umiało określić swoich fizycznych możliwości w jeździe rowerem na odległość w km/dzień. Średnia prędkość spokojnej jazdy na rowerze to około 14 km/h, dlatego uwzględniając czas jazdy do miejsc atrakcyjnych wokół Tczewa, może tam dojechać ponad 80% chłopców oraz prawie tyle samo dziewcząt, przy czym 35% dziewcząt wolałby częściej jeździć wygodnymi asfaltami, w przeciwieństwie do chłopców, którzy preferują ten typ dróg tylko w 17%. Odwrotnie wygląda preferowanie dróg terenowych: lubi je 16% chłopców i tylko 8% dziewcząt. Natomiast po każdym rodzaju drogi chętnie pojedzie 67% chłopców i 56% dziewczyn.
Wiosna na rower wsiada ok. 52% chłopców i 57% dziewczyn, i to jeden z nielicznych wskaźników, w którym płeć piękna wypadła korzystniej. Ulubiona pora roku, w której często jeżdżą obie płcie jest lato, bo przeszło 90% rowerzystów i rowerzystek (niestety – odwrotnie do wzrostu zapotrzebowania, we wakacje ilość ogólnodostępnych imprez rowerowych w Tczewie wyraźnie spada). Natomiast jesienią - rowerami porusza sie jeszcze 24% chłopców i tylko 13% dziewczyn. Zima sa największe dysproporcje, bo z roweru nie zsiada 7% uczniów, natomiast towarzyszy im trzykrotnie mniej uczennic.
Częstotliwość korzystania z roweru w sezonie nie napawa optymizmem, ponieważ aż 55% dziewcząt jeździ „sporadycznie” (czyli w praktyce zaledwie kilka razy do roku) a tylko 6% codziennie. Zupełnie co innego deklarują chłopcy: tylko niecałe 1/3 z nich wsiada na rower sporadycznie, natomiast przeszło 1/4 jeździ w sezonie prawie codziennie!
Okazuje sie, że większa część młodzieży nie wykazuje zainteresowania imprezami rowerowymi, przy czym najmniej zainteresowane nimi sa dziewczęta, bo w zależności od rodzaju imprezy rowerowej brak zainteresowania waha sie od 45% do 64%! U chłopców parametry braku zainteresowania sa mniejsze i zawierają sie między 39% a 55%
Istnieje bardzo duża grupa osób niezdecydowanych, czy brać udział w imprezach rowerowych: to poziom rzędu 18%-29% chłopców i dziewcząt. Możliwe, że spora część tej grupy udałoby sie przekonać do działań. Imprezy, na które wg kolejności wskazań, najchętniej pojechałyby dziewczęta, to rowerowe imprezy na orientacje (27%),
jednodniowe turystyczne rajdy rowerowe (25%), wakacyjne obozy rowerowe (20%), wyścigi rowerowe i zawody (17%), konkursy sprawnościowe (15%). Dziewczyny wola wybierać imprezy, które kojarzą sie im ze spokojniejszym stylem jazdy, rekreacja oraz możliwością towarzyskiego pobycia w grupie. Chłopcy najchętniej pojechaliby na jednodniowe turystyczne rajdy rowerowe (35%), wyścigi rowerowe i zawody (34%), rowerowe imprezy na orientacje (29%), konkursy sprawnościowe (26%), wakacyjne obozy rowerowe (18%).
Chłopcy preferują imprezy, które utożsamiają z przygoda, rywalizacja i szybszym tempem jazdy. Powyższe wyniki pokazują, _e młodzi ludzie do tej pory najczęściej nie mieli okazji brać udziału w jakichkolwiek imprezach rowerowych i stad maja problem z określeniem swoich preferencji. Jazda na rowerze nie jest popularnym elementem młodzieżowego stylu życia ani wartością sama w sobie dla przeciętnego tczewskiego nastolatka. W świetle takich wyników - rower jawi sie jako jeden z wielu różnych zwyczajnych środków codziennej komunikacji, tak samo jak autobus, motocykl, samochód itp. W takim ujęciu i zestawieniu rower wypada niekorzystnie, bo jedzie dość wolno, nie zapewnia ochrony przed deszczem, należy mu poświęcić swój czas na regulacje, naprawy oraz mycie, zaś wyjmowanie roweru z piwnicy (lub balkonu) w bloku, w ramach przygotowania do jazdy, może okazać się czasochłonnym, ciężkim i kłopotliwym zadaniem, trudniejszym dla dziewcząt. Należy jednak pamiętać, że 15%-25% dziewcząt i 17%-35% chłopców, to młodzie_ gimnazjalna potencjalnie zainteresowana imprezami rowerowymi w Tczewie, o której tczewscy animatorzy rowerowi nie powinni zapominać. Oczywiście pod warunkiem przeprowadzenia żywej i oryginalnej promocji oraz bezpośredniego dotarcia z informacja do młodzieży. Określenie wielkości gimnazjalnego potencjału rowerowego było najważniejszym celem niniejszego badania. Cyfry te wzrastają, po uwzględnieniu „niezdecydowanych”, natomiast znowu maleją po odjęciu marginesu błędu statystycznego. Reasumując szacuje, że około 20% dziewcząt i 30% chłopców spośród osób posiadających rowery w wieku gimnazjalnym, to całkiem realne wielkości grup docelowych działań prorowerowych w Tczewie.
Używanie wyposażenia zwiększającego bezpieczeństwo rowerzysty
Wyniki tej części badan sa niepokojące, ponieważ aż 77% chłopców i 87% dziewcząt nigdy nie używa kasków rowerowych! Używanie kamizelek odblaskowych jest praktycznie na tym samym poziomie, choć koszt zakupu jest przecież wielokrotnie niższy. Sprawa wygląda korzystniej w przypadku oświetlenia rowerowego, ponieważ nigdy nie włącza go „jedynie” 33% chłopców oraz aż 59% dziewcząt. Jak widać - kaski oraz kamizelki nie stały sie elementem młodzieżowej mody rowerowej w Tczewie i nie sa spostrzegane jako niezbędne elementy utrzymania codziennego bezpieczeństwa podczas jazdy rowerem. Władze miasta Tczewa, policja, szkoły, rodzice oraz organizacje społeczne - nie powinny lekceważyć takiego stanu rzeczy.
Dojazd rowerem z domu do szkoły
Okazuje sie, że nie ma nikogo spośród wszystkich zbadanych, kto codziennie i regularnie dojeżdża do szkoły. Natomiast zdarza sie, że nieregularnie i co pewien czas do szkoły na rowerze jeździ 14,4% chłopaków oraz 7% dziewcząt… Podejrzewam, że w wielu krajach Unii Europejskiej taki wynik wzbudziłby wielkie zdziwienie.
Przyczyny tego stanu rzeczy dziewczęta tłumacza następująco: zbyt mała odległość miedzy domem a szkoła (48,4%), obawa o kradzież roweru lub jego odebranie przez silniejsza osobę (40,4%), brak stojaków przed szkoła na rower (34,1%), brak ścieżek rowerowych miedzy domem a szkoła (25,4%), obawa przed zła pogoda (11,9%), obawa przed awariami roweru (5,5%), zbyt duża odległość miedzy domem a szkoła (4,7%), sprzeciw rodziny i bliskich (2,4%) oraz „inne przeciwności” (15,8%) wśród których najczęściej wymieniano: brak chęci jazdy rowerem, jazdę autobusem jako lepszy wybór oraz podwożenie samochodem przez rodziców itp. Z kolei chłopcy swój brak dojazdu rowerem do szkoły uzasadniają tak: obawa o kradzież roweru lub napad (46,7%), zbyt mała odległość miedzy domem a szkoła (44,3%), brak stojaków przed szkoła na rower (44,3%), brak ścieżek rowerowych miedzy domem a szkoła (14,5), zbyt duża odległość miedzy domem a szkoła (10,4%), obawa przed zła pogoda (8,6%), obawa przed awariami roweru (3,2%), sprzeciw rodziny i bliskich (0,8%) oraz „inne przeciwności” (9,6%), z których najczęściej wymieniano, iż lepiej iść pieszo do szkoły, ponieważ koledzy też idą pieszo.
Obie płcie uznały, że dwa najważniejsze czynniki ograniczające rozwój komunikacji rowerowej na trasie dom – szkoła, to:
1) szeroko rozumiane bezpieczeństwo rowerzysty i jego roweru;
2) brak strzeżonych parkingów rowerowych przed szkoła oraz brak ścieżek rowerowych miedzy domem a szkoła.
Ponieważ blisko połowa uczniów wskazała, iż mieszka za blisko szkoły, aby do niej dojeżdżać, należy przypuszczać, że druga połowa dojadałaby, gdyby miała ku temu stworzone warunki, tj. zapewnione bezpieczeństwo jadącej osoby oraz przechowywanego roweru w czasie zajęć szkolnych. Uwzględniając wielkość Gimnazjum nr 3 (prawie 740 uczniów oraz ok. 80 pracowników), należałoby stworzyć parking rowerowy na blisko 400 stanowisk. Należy jednak pamiętać, że wybudowanie systemu ścieżek rowerowych w dzielnicy oraz przyszkolnego parkingu rowerowego, nie spowoduje automatycznie stanu jego oblężenia. Potrzebny jest też nawyk bezpiecznego i codziennego dojeżdżania rowerem do szkoły, na co potrzeba co najmniej kilku lat prowadzenia przemyślanej akcji edukacyjno-promocyjnej.
III - WNIOSKI Z BADAN
1) Rowerzyści stanowią przeszło 90% młodzieży gimnazjalnej. Z tego faktu wynikają zbiorowe potrzeby tej grupy społecznej, które nie znajdują odzwierciedlenia w układnie komunikacyjnym dzielnicy, układzie dróg dojazdowych do szkoły, ani wyposażeniu szkoły w monitorowany parking rowerowy. Z braku bezpiecznej infrastruktury młodzie_ w znacznej części korzysta z rowerów sporadycznie, co stoi w sprzeczności z pożądanym kierunkiem rozwijania mobilności aktywnej w mieście. Rozwiązanie tego problemu leży we współpracy władz samorządowych z dyrekcjami szkół oraz rodzicami i policja.
2) Niniejsze opracowanie daje wiedzę tczewskim organizatorom imprez rowerowych o całorocznych zwyczajach korzystania z roweru oraz o wielkości deklarowanego zapotrzebowania przez młodzie_ gimnazjalna na poszczególne rodzaje imprez rowerowych. W praktyce do tej pory żaden tczewski organizator imprez rowerowych nie stworzył programu, zdolnego te potrzeby zaspokoić choćby w małej części i nie będzie to możliwe aż do czasu powstania konkretnego programu działań, realizujących jasno zdefiniowana politykę prorowerowa miasta Tczewa.
3) Raport pokazuje, że dotychczasowe działania w sferze promowania bezpieczeństwa ruchu drogowego wśród młodzieży gimnazjalnej sa mocno niewystarczające. Chłopcy i dziewczęta najczęściej nie zakładają kasków rowerowych, nie ubierają kamizelek odblaskowych i rzadko kiedy włączają oświetlenie rowerowe. Pozytywna zmiana tych zwyczajów jest możliwa dopiero po zawiązaniu bardzo szerokiej lokalnej koalicji – włączając w to także przedszkola oraz firmy.
Akcje Dokumentu