Bezobsługowa Wypożyczalnia Rowerów Bikeone - test
Sanmargar Team i rower.com były zaangażowane w powstanie pierwszej, polskiej, bezobsługowej wypożyczalni rowerów o nazwie. Ciężko obiektywnie pisać o wykonanym przez siebie przedsięwzięciu. Wypożyczalnie – jej funkcjonowanie, rowery udostępnione mieszkańcom i obsługę użytkowników gruntownie przetestował znany wszystkim portal rowerowy bikeworld.pl
Rower.com był zaangażowany w powstanie pierwszej, polskiej, bezobsługowej wypożyczalni rowerów o nazwie Bikeone. Projekt uruchomiony został w Krakowie. Rower.com i warszawska firma Sanmargar Team specjalizującą się w dostarczaniu zaawansowanego oprogramowania połączyły siły i postawione przez Urząd Miasta zadanie zostało wykonane. Urząd Miasta wypożyczalnie odebrał. Ciężko obiektywnie pisać o wykonanym przez siebie przedsięwzięciu. Tym bardziej, że w ramach projektu firmowaliśmy rower zrealizowany specjalnie na potrzeby Bikeone. Wypożyczalnie – jej funkcjonowanie, rowery udostępnione mieszkańcom i obsługę użytkowników gruntownie przetestował znany wszystkim portal rowerowy bikeworld.pl Poniżej prezentujemy fragmenty testu opublikowanego przez bikeworld.pl. Całość tekstu możecie przeczytać pod tym adresem W połowie listopada ruszyła testowa wersja publicznej wypożyczalni rowerów. Bikeone, bo tak nazywa się to przedsięwzięcie to jak na razie 100 rowerów i 12 stacji bazowych. Pierwsza godzina jazdy gratis. Niezłe logo, prosta nazwa, dobry pomysł i nieco zgrzytów w fazie testowej projektu. Jak sprawdza się Bikeone w praktyce ?
Idea
[….] Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, w którym pomysł znany z europejskich metropolii przenieść na rodzimy grunt. Podstawowa cecha, która różni krakowski system od tych znanych z europy zachodniej to finansowanie z kasy Urzędu Miasta. Tam całość oparta jest na prywatnych pieniądzach, u nas przedsięwzięcie finansują fundusze programu Civitas Caravell. Za użytkowanie rowerów operator pobiera opłaty a dodatkowo wspierany jest przez reklamodawców. Strategicznym partnerem Bikeone do końca 2009 roku został komórkowy prepaid 36,6.Forma
U schyłku lata na placach wokół ścisłego centrum Krakowa pojawiły się nietypowe stojaki. Nieprzymocowane do podłoża, za to obciążone solidnymi, betonowymi blokami. Średnio estetyczne szczerze mówiąc, za to podobno skuteczne. Początkowo używane jako stojaki na prywatne „mieszczuchy” krakowian (co zupełnie przy okazji pokazało deficyt stojaków w kluczowych punktach miasta!) wkrótce zostały uzbrojone w tajemnicze, stalowe słupy i skrzynki z klawiaturą oraz wyświetlaczem. Stacje bazowe systemu Bikeone ustawiono w dwunastu punktach centrum miasta, dogodnych o tyle, że znajdujących się w pobliżu węzłów komunikacji miejskiej: tramwaju i autobusu. Każda stacja może zmieścić dziesięć rowerów a rowerów jest sto. Pilotażowy program zakłada taką właśnie ilość sprzętu. Same rowery nie są szczególnie ciężkie (ok 14 kg) i prezentują się zupełnie przyzwoicie. Aluminiowa rama z obniżoną górną rurą („damka”) jest estetycznie pospawana a główka ramy ma półzintegrowane stery.. Rower ma koła 26” na wysokoprofilowych obręczach z szerokimi, miejskimi oponami Schwalbe (co ważne, z paskiem odblaskowym), dynamo w piaście (Shimano), trzybiegowa przekładnia planetarna z manetką SRAM, osłona łańcucha, błotniki i bagażnik. Na kierownicy dzwonek oraz niewielki koszyk z mapką stacji bazowych. Ciekawostką jest nakładka na tylne koło z reklamą sponsora, znajduje się ono również na bokach bagażnika. Siodło (szerokie, miękkie, ale wygodne) regulowane szybkozamykaczem z blokadą zabezpieczającą przed całkowitym wysunięciem, czyli przed kradzieżą. W komplecie nie ma natomiast żadnego zapięcia, nawet blokady tylnego koła, które umożliwiałoby zabezpieczenie roweru np. pod sklepem czy urzędem. Jedyną możliwością jest więc odstawienie roweru Bikeone do stacji bazowej, gdzie zamykany jest zamkiem przy widelcu. Całość prezentuje się pancernie, solidnie i w miarę ergonomicznie. Operator wycenia rower na 1600PLN - taka jest opłata w przypadku kradzieży lub zniszczenia sprzętu.
Pilotaż
System znajduje się obecnie w fazie testów. O tym, jak odbija się to na jego właściwościach, napiszę nieco niżej. Teraz ogólne zasady. [….] Aby korzystać z publicznych rowerów Bikeone powinno się mieć: - dostęp do Internetu - konto w banku - niezbędnie telefon komórkowy Po dokonaniu rejestracji otrzymujemy numer użytkownika (sześciocyfrowy) oraz ustalamy PIN (4-6 cyfr) i teoretycznie możemy korzystać z systemu Bikeone. User unfriendly? Tyle teorii, czas na praktykę. Po pierwsze strona www. Jest wykonana w „szalonym flashu”. Animowana i kolorowa. Ma to za zadanie przyciągnąć młodego odbiorcę, niestety jest niepraktyczne. Strona ładuje się długo i wymaga pobrania sporej ilości danych, co po części dyskwalifikuje ją do użytku przez telefon komórkowy. Po przebrnięciu przez formularz (połączenie nieszyfrowane a podaje się np. numer konta czy karty!) pojawia się błąd, ale rejestracja kończy się pomyślnie. Po wykonaniu płatności możliwe pieniądze szybko pojawiają się na koncie systemu Bikeone (pierwszy plus. [….]Niestety przy próbie wypożyczenia dowiaduję się, że nastąpiło „nieprawne logowanie”. Szybki telefon do BOK-u (komórkowy numer sieci Polkomtela) i zgłoszenie problemu (helpdesk wydaje się być miły i profesjonalny, po krótkiej rozmowie obiecuje rozwiązać kłopot i do mnie oddzwonić). [….]Widać, że całość jest jeszcze w fazie testów, dziwi tylko, że póki co Bikeone to ciągle głęboka wersja „beta”. Przy stacjach bazowych często widoczne są osoby z laptopami, błędy systemu co jakiś czas się zdarzają. Z drugiej strony telefoniczny helpdesk jest kompetentny i chętny do rozwiązywania problemów. Przy symbolicznej ilości rowerów i, póki co, użytkowników, nawet pewne czynności wykonywane w sposób niezautomatyzowany można przeboleć. Na przyszłość warto jednak wyraźnie o tym informować klientów, choćby poprzez komunikat na www.
Konkluzja
O problemach już napisałem. Poza tym... system działa bardzo dobrze. Stacje bazowe ustawione są w sensownych miejscach, choć jak na razie tylko w centrum. [….]Niewykluczone, że dla części użytkowników Bikeone będzie alternatywą dla komunikacji zbiorowej, która również w ścisłym centrum jest nieszczególnie efektywna, jeśli chodzi o czas dojazdu. Tym bardziej, że okolice te mają po części ograniczony ruch samochodowy oraz infrastrukturalne ułatwienia prorowerowe. Rowery bikeone są maksymalnie proste (hamulec typu „kontra”), ale wygodne i umożliwiające całkiem sprawne poruszanie się. Dobrze dobrane przełożenie, wygodna i efektywna pozycja, możliwość regulacji... Widać również, że przy doborze komponentów zanadto nie oszczędzano. Drobna uwaga dotyczy ciśnienia w kołach. W większości rowerów jest niskie, opony choć szerokie i z mocnymi ściankami mogą nie zabezpieczyć przed dobiciem na krawężniku. więcej na

Zoom
Skomentuj
Dodaj






