Dziewiąty Lisboa Downtown za nami - król ten sam
Już po raz dziewiąty w historii lizbońskie uliczki przeżyły najazd zjazdowców biorących udział w bodaj najbardziej prestiżowym zjeździe ulicznym Lisboa Downtown 2008. I tradycyjnie już zawody miały niezwykle mocną obsadę, a tytułu bronił Steve Peat, który w Lizbonie zwyciężał sześciokrotnie z rzędu (sic!).
Każdy z zawodników miał na zapoznanie się z trasą cztery przejazdy, po których przyszedł czas półfinałów. Te padły łupem Grega Minnaara (RPA), który wyprzedził właśnie Peata (jadącego z kontuzjowaną podczas treningów ręką) i Słowaka Polca, a tuż za nimi plasował się lokalny matador Roger Gonzalez. Finały to powtórka z rozrywki, którą oglądamy już siódmy rok z rzędu. Ponownie królem Lizbony został Peat po niemal perfekcyjnym przeciśnięciu się przez wąskie uliczki stolicy Portugalii, a jedynym riderem będącym w stanie powalczyć z Anglikiem był Minnaar, ostatecznie o 0.46sek wolniejszy. Na podium stanął również Polc (2.33 sek), najbardziej nielubianą przez sportowców pozycję numer cztery wywalczył Sam Hill (2.95sek).
Finały
1 Steve Peat (GBr) Santa Cruz Syndicate 1.40.43
2 Greg Minnaar (RSa) Santa Cruz Syndicate 0.00.46
3 Filip Polc (Svk) Kenda Tomac 0.02.33
4 Sam Hill (Aus) Monster Energy / Iron Horse 0.02.95
5 Cedric Gracia (Fra) Commencal - Furious - Oakley Team 0.03.43
Półfinały
1 Greg Minnaar (Santa Cruz Syndicate) 1.41.89
2 Steve Peat (Santa Cruz Syndicate) 0.01.85
3 Filip Polc (Svk) Kenda Tomac 0.02.05
4 Roger Gonzalez 0.02.12
5 Emanuel Pombo 0.02.21

Zoom
Skomentuj
Dodaj

