Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start SportyGorskie.pl News Biegi ALPIN SPORT TATRZAŃSKI BIEG POD GÓRĘ

ALPIN SPORT TATRZAŃSKI BIEG POD GÓRĘ

przez Administrator Ostatnio zmodyfikowane 2011-02-25 07:44
Akcje Dokumentu

 

Meta. Stoimy na szczycie Kasprowego przy Obserwatorium i patrzymy w dół. Czekamy na pierwszych zawodników. Zimno. Ślisko. Śnieg. Szybko zmieniający się kalejdoskop coraz to nowych widoków odkrywają chmury i prześwitujące słońce. Czekamy na zwycięzcę, który przebiegając linie mety ma uderzyć w dzwon. Tradycja taka się narodziła, bo to już trzecia edycja Biegu pod górę. Termometr na Obserwatorium pokazuje -4 stopnie, temperatura odczuwalna jest dużo niższa przez wiatr i wilgotność powietrza. Zawodnicy jednak nie narzekali jednak na chłód i wiatr. Ba, mówili, że było ciepło i nie wiało, więc pewnie tak było pod szczytem.

biuro zawodow 1.jpgbylo ciezko.jpg

chyba zwyciezczyni k.jpg

Godzinę wcześniej: Nie mogę zobaczyć startu zawodników? – pytam Kasię Moskalik z firmy Publink. Nie, oni biegną tak szybko, że możemy nie zdążyć wyjechać kolejką na górę i zainstalować się na mecie. Musimy już wyjechać – Kasia nas pospiesza.

 dobieglem.jpg

Porzucam więc ciepłe i przytulne biuro zawodów przy rondzie Jana Pawła II, przy starcie i sklepie Alpin Sport, organizatora zawodów. W biurze startujący rejestrują się, odbierają pamiątkową, koszulkę termoaktywną Polarteca ze specjalnym nadrukiem, chustę, talon na obiad i karnety na zjazd kolejką PKL. Drugi główny sponsor zawodów, Polartec, ufundował specjalne koszulki okolicznościowe (rozdawane każdemu zawodnikowi, nie do nabycia w sklepach) z logiem i trasą biegu z materiału Polartec Power Dry, który świetnie nadaje się do biegania. Kto nie brał udziału niech żałuje.

dobieglem 2.jpg

Podczas, gdy ja wjeżdżałem wagonikiem 181 zawodników nie miało tak komfortowo. Przed nimi osiem i pół kilometra biegu ze startu na rondzie Jana Pawła (915 m n.p.m.) zielonym szlakiem przez Myślenickie Turnie na szczyt Kasprowego Wierchu (1987 m n.p.m.). Suma przewyższeń wynosiła więc 1072 m.

drugi.jpg

Śnieg zaczyna się w połowie trasy na odsłoniętym terenie, powyżej górnej granicy lasu. Pod szczytem na kamienistym podbiegu jest to szczególnie dotkliwe, buty się ślizgają a pozycja zgięta o 90 stopni. Wielu pomaga sobie rękami.

emocje po.jpg

To był dzień rekordów. Wśród mężczyzn wygrał  19-letni Maciej Bierczak (Montrail CW-X Team), który pokonał dystans w czasie 00:51:11,4. Ustanowił tym samym nowy rekord, który wynosił 00:53:32,2 i należał do Daniela Wosika. Wśród kobiet zwyciężyła Anna Celińska (Byledobiec Anin) z czasem 01:01:04,1 poprawiając rekord Martiny Merkovej 1:02,09.

 kobiety gora.jpg

kobiety gora 2.jpg

Nie wiem jak Wy, ale ja w przyszłym roku nie wjadę kolejką na szczyt. Wbiegnę. Umówiliśmy się już z ekipą Polarteca na wspólny start. Jako team ze mną na pokładzie nie odniosą zapewne sukcesu, ale naprawdę warto, warto wystartować. Świetna zabawa. Bo o to chodzi.

 ktostam cierpi.jpg

Po zawodach powiedzieli:

Najgorszy był ostatni kilometr przez lód na kamieniach. Buty, które mieliśmy na nogach nie zdały egzaminu. Adrenalina pcha do góry i to jest najlepsze. Widoki rekompensują zmęczenie. Jest mgła i to jest mistyczne. Jesteśmy z warszawy i to dla nas duża przygoda. Biegamy siódmy rok i nie trenowaliśmy specjalnie, bo jesteśmy po prostu biegaczami. W tym roku postanowiliśmy dużo biegać w górach, w stylu alpejskim. Maraton warszawski to cos zupełnie innego. Tam sie walczy z czasem, z odległością i też oczywiście ze słabościami, ale to jest inny dystans i biegnie sie 4 godziny. Zauważyliśmy, że jak teren staje się płaski to wyprzedzam tych, którzy biegają w górach a jak zaczyna się podbieg to oni mnie biorą jak chcą.

m_019.jpg

 

Trasa była ciężka, ale dałem radę. skała za skałą, nóżka za nóżką i na górze byłem już po 1,5 godzinie. Wrażenia były konkretne, forma była, ludzie bardzo tolerancyjni i uprzejmi dla ludzi, którzy nie uprawiają sportu, mówili „przepraszam”, „ dziękuję” i „do przodu”. Nie było przepychania. Pełna kultura. Organizacja jedna z lepszych, nie ma na co narzekać.

m_068.jpg

 

Trasa bardzo fajna, troszeczkę śniegu u góry. Niczego nie zmieniłbym w trasie w przyszłym roku. Jestem bardzo zadowolony z biegu. Było ślisko. Kamienie jak kamienie - jak na każdym biegu górskim, „idzie przeżyć”.  Trenuję od roku, biegam od 2 lat, dopiero zaczynam, zobaczymy może coś tam kiedyś będzie z tego biegania. Na razie nie planuję niczego, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Za skąpo się ubrałem i skurcze mnie dopadły w końcówce.

zwyciezca.jpg

 

Wyniki:

 

Mężczyźni

BIERCZAK MACIEJ                           MONTRAIL CW-X TEAM                   00:51:11,4

SZCZESNIEWSKI MIŁOSZ              LLKS OSOWA SIEŃ                          00:51:24,3

KOŃ PIOTR                                        GLKS FAŁKÓW                              00:53:34,2

 

Kobiety

CELIŃSKA ANNA              BYLEDOBIEC ANIN                          01:01:04,1

SOJDA MARIOLA             MONTRAIL CW-X TEAM                     01:01:35,6

PAKOSZ IRENA                 TECHNIK KOMORNO                       01:04:31,7

 

Organizatorzy:  Alpin Sport Zakopane - sieć sklepów górskich, TKN Tatra Team - Tatrzański Klub Narciarski Tatra Team, TOPR - Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Główni sponsorzy: Mountain Hardwear, Polartec.

Idea zawodów: promocja biegów górskich w Polsce.

 

Więcej na stronie biegu: http://www.biegnakasprowy.pl/

Akcje Dokumentu
Powiedz nam jak sobie radzimy
Dziękujemy za wszystkie komentarze dotyczące naszych stron internetowych. Będziemy wdzięczni za wszelkie opinie dotyczące naszej działalności, które pomogą uczynić ten serwis lepszym. Prosimy o wybranie i zaznaczenie na liście odpowiednich punktów. Nie możemy obiecać, że odpowiemy na wszystkie opinie dostarczone tą drogą, ale na pewno przeczytamy je wszystkie.
Proszę zaznacz wszystkie punkty, które uznasz za uzasadnione